Nie tylko Faras, czyli: kilka słów o archeologii starożytnej Nubii.

“Nie tylko Faras” to cykl wykładów w Klubie Włoskim, które będą prezentowane w nadchodzącym semestrze zimowym w nowym roku akademickim. Ich autorem jest mgr Joanna Ciesielska, pracownik Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego.

Cykl „Nie tylko Faras” opowiada historię trzech wielkich epok w historii krainy nazywanej Nubią, czyli dzisiejszego Sudanu. Egipt faraonów nie był jedyną wielką cywilizacją, która powstała w dolinie Nilu. W tym samym czasie na południe od I katarakty rządzili władcy, których potęga nie ustępowała w
niczym budowniczym piramid.

Nubia, czyli kraina na południe od Asuanu i I katarakty nilowej była od zawsze źródłem złota i wspaniałych łuczników, którzy jako najemnicy służyli egipskim faraonom. Władcy królestwa kermańskiego grzebani byli w wielkich kopcach, w których towarzyszyło im nie tylko bogate wyposażenie grobowe, ale również dziesiątki ofiar ludzkich.

Po okresie egipskiej okupacji w Nubii do władzy doszła nowa dynastia, której władcy wykorzystali okresu zamętu w Egipcie, żeby wyrwać się spod władzy faraonów. W VIII w. role całkowicie się zamieniły i królowie Napaty przejęli panowanie nad Egiptem jako władcy XXV dynastii. Kultura królestwa kuszyckiego była mieszanką nie tylko tradycji lokalnych i egipskich, ale również kręgu grecko-rzymskiego, o czym świadczą monumentalne świątynie i piramidy, które jakością wykonania konkurować  mogą z najświetniejszymi tworami cywilizacji śródziemnomorskich.

W V w.n.e. współczesny Sudan podzielony był między trzy królestwa: Nobadię, Makurię i Alwę. Źródła pisane donoszą, że mniej więcej w tym okresie cesarz bizantyjski i jego małżonka wysłali do Nobadii dwie rywalizujące ze sobą misje, które zapoczątkowały panowanie chrześcijaństwa w regionie. Przez następne niemal 1000 lat krajobraz zdominowany był przez bogato dekorowane malowidłami ściennymi monumentalne kościoły, podczas gdy władcy Makurii aż do XIV wieku opierali się podbojowi arabskiemu.

Zapraszamy na spotkania z Joanną Ciesielską.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *