Niezapomniany wieczór w UTW SGH
Było to niezwykłe spotkanie opłatkowe. Słuchacze Uniwersytetu Trzeciego Wieku SGH udowodnili, że w dobie cyfrowego pośpiechu, prawdziwa magia Świąt kryje się w słowie, tradycji i wspólnym przeżywaniu obecności drugiego człowieka.
Sala Kolumnowa w SGH wypełniona po brzegi Słuchaczami UTW, goście honorowi w osobach Rektora SGH oraz posła Michała Szczerby, a przede wszystkim atmosfera głębokiej refleksji – tak w skrócie można opisać tegoroczne Spotkanie Wigilijne, które odbyło się 19 grudnia br.
Powrót do źródeł
Spotkanie rozpoczęło się od mocnego akcentu – apelu o zatrzymanie się w codziennym pędzie. W świecie zdominowanym przez gotowe życzenia z internetu i migające grafiki, organizatorzy zaproponowali powrót do klasyki. Ze sceny wybrzmiały strofy Norwida o „chlebie biblijnym” i proste, ale przejmujące prośby ks. Jana Twardowskiego o „rozplątanie węzłów i konfliktów”. Dziś zaprosiliśmy Państwa do teatru życia, w którym najważniejszym światłem jest to Betlejemskie – mówił prowadzący, wprowadzając zebranych w nastrój skupienia.
„Stolik Poetycki” i moc wspomnień
Niezwykle angażującym elementem wieczoru był tzw. „Stolik Poetycki”. Słuchacze UTW nie byli jedynie widzami – stali się aktywnymi uczestnikami wydarzenia. Losując „Karty Ról”, wcielali się w interpretatorów myśli m.in. kardynała Stefana Wyszyńskiego, Mieczysławy Buczkówny czy Gałczyńskiego.
Najbardziej wzruszającym momentem okazała się jednak „Etiuda Wspomnień”. Prowadzący zaprosił salę do podróży w czasie – do lat 60. i 70. Wspólnie przywoływano zapachy pasty do podłóg, suszonych grzybów i krochmalonych obrusów. Seniorzy z uśmiechem i łezką w oku wspominali czasy, gdy pomarańcze były symbolem luksusu, a choinki zdobiło się własnoręcznie robionymi łańcuchami z papieru.
Jedność ponad podziałami
Tradycyjne dzielenie się opłatkiem, zainicjowane cytatem z Mieczysławy Buczkówny o przebaczeniu, stało się mostem łączącym pokolenia i różne środowiska. Gwar rozmów, uściski dłoni i serdeczne życzenia płynące od władz uczelni oraz zaproszonych gości pokazały, że społeczność UTW SGH to wielka, zintegrowana rodzina.
Wieczór zwieńczyła kolęda – „Bóg się rodzi”, napisana w rytmie poloneza przez Franciszka Karpińskiego. To właśnie ta pieśń, będąca zapisem polskiej tożsamości, najlepiej podsumowała charakter spotkania: dumnego z tradycji, a jednocześnie pełnego pokory i miłości do bliźniego.
Jak pisał Dickens, przywołany na koniec uroczystości: „Święta to miły czas dobroci, wybaczania i miłosierdzia”. Na UTW SGH te słowa stały się ciałem.
